Z daleka od politycznego jazgotu...

          Kiedy ogląda się programy publicystyczne (a nawet informacyjne) na różnych kanałach telewizyjnych można odnieść wrażenie że jesteśmy narodem nadzwyczaj skłóconym. Zarówno dziennikarze jak i politycy demonstrują głownie chęć „dokopania przeciwnikowi”. Nie przywiązuje się wagi do sensu przedkładanych racji, ale do ciężaru gatunkowego słów, wychodząc z założenia, że skrajne opinie są lepiej zauważalne, mają większą siłę przebicia. Stąd w politycznej nowomowie szczególnym wzięciem cieszą się takie związki frazeologiczne, jak: „gigantyczna afera”, „porażające fakty”, „piramidalne kłamstwa” itp. Z debat publicznych znikł gdzieś umiar i rozsądek.
          Na szczęście jednak zachowania rozpolitykowanych elit nijak się mają do naszej janowskiej rzeczywistości. Tak przynajmniej można sądzić na podstawie opłatkowego spotkania z dnia 22 grudnia ubiegłego roku. W restauracji „Myśliwska”, gdzie na zaproszenie przewodniczącego Rady Powiatowej SLD, Stanisława Mazura, przybyli m.in. tak dostojni goście, jak: Zenon Sydor – Starosta Janowski, Krzysztof Kołtyś – Burmistrz Janowa Lubelskiego, wójtowie gminy: Andrzej Olech, Marek Piech, Jerzy Pietrzyk, Henryk Michałek, przewodniczący Rady Gminy Modliborzyce – Piotr Rogoża, przewodniczący Rady Miasta Kraśnik – Tadeusz Członka, dyrektor szpitala – Zbigniew Widomski, oraz inni przedstawiciele różnych środowisk.
          Warto przy tym nadmienić, że uczestnicy spotkania związani są z różnymi partiami politycznymi, zapewne mają odmienne poglądy na szereg spraw, dziejących się w naszym kraju, różnią się w ocenach najnowszej historii.
          Okazało się jednak, że potrafią ze sobą rozmawiać, życzliwie wsłuchiwać się w głos innych, nie chcą szukać przeciwników tam, gdzie ich nie ma. Szczególnym optymizmem napawał fakt demonstrowania wrażliwości na potrzeby środowiska. Dało się odczuć, że troska o „dobro wspólne” najłatwiej likwiduje bariery i wzajemne uprzedzenia wśród ludzi.

 

 

<<< wstecz